Edukacja

Szkoła fotografii – cz.1

W moim poradniku nie chodzi jednak o to, jak krok po kroku zrobić dobre zdjęcie; nie będzie klasycznego uczenia fotografowania; sam ciągle się uczę.  Nie będzie gramatycznego rozbioru przykładowego zdjęcia. Nie będzie porad w stylu, jak zrobić „takie” zdjęcie. Takich poradników nie polubiłem. Często będzie natomiast – dlaczego ja zrobiłem to zdjęcie; dlaczego kompozycja i ekspozycja są właśnie takie.

Szkoła fotografii – cz.2

Najważniejszy jest pomysł na kadr, a w tym zakresie bardzo dużą rolę odgrywa inspiracja dobrymi zdjęciami mistrzów fotografii. W tym wpisie nie podaję technicznych warunków powstania prezentowanych zdjęć, a podkreślam to co mnie w fotografii najbardziej interesuje, np. oszczędność w detale czy monochromatyczność. Nie ograniczam się jednak wyłącznie do takich zdjęć. Szukam także kadrów wypełnionych po brzegi.

Szkoła fotografii – cz.3

O tym piszą wszyscy profesjonalni fotografowie przyrody; zawsze jest to dla nich pierwszy etap pracy nad sesją fotograficzną. Przyjąłem to od nich bez zastrzeżeń, chociaż w odniesieniu do innych spraw bywa, że nie zawsze postępuję (i to świadomie) zgodnie z ich wskazówkami. Jeżeli wybierasz przyrodniczy temat swoich zdjęć, postaraj się jak najlepiej go poznać teoretycznie, zrobić rozeznanie w terenie i wybrać

Szkoła fotografii – cz.4

Najważniejszy jest pomysł na kadr, a w tym zakresie bardzo dużą rolę odgrywa inspiracja dobrymi zdjęciami mistrzów fotografii. W tym wpisie nie podaję technicznych warunków powstania prezentowanych zdjęć, a podkreślam to co mnie w fotografii najbardziej interesuje, np. oszczędność w detale czy monochromatyczność. Nie ograniczam się jednak wyłącznie do takich zdjęć. Szukam także kadrów wypełnionych po brzegi.

Szkoła fotografii – cz.5

Wcześniej (w części 4) pisałem, że wypracowane przez doskonałych fotografów przyrody estetyczne kryterium dobrego zdjęcia narzuca oszczędność elementów składowych. To kryterium zdaje się zamykać dobrą fotografię w bardzo ciasne ramy. Istnieje również dość powszechne przekonanie, że fotografia przyrodnicza powinna być jak najbliższa rzeczywistości, powinna pokazywać prawdę.

Szkoła fotografii – cz.6

Kiedyś rozróżniano fotografa (zarobkowo parającego się robieniem zdjęć), fotografika (artystę wystawiającego „na salonach”) i fotoamatora (robiącego zdjęcia „dla siebie”). Dzisiaj artystą wystawiającym „na salonach” może być także fotograf zawodowy, jak również fotoamator. Kto dzisiaj określany jest jeszcze jako fotografik? W powszechnym użyciu jest obszerny termin „fotograf”, a termin „fotografik” staje się chyba wartością historyczną. Fotograficy mnie powieszą.

Szkoła fotografii – cz.7

Fotografią rządzi światło – prawda stara jak fotografia. Światło nie tylko utrwala obraz na matrycy; światło tworzy też nastrój zdjęcia, co dla fotografa powinno być bardzo ważne. Możemy mieć mało światła, za mało światła, dużo światła, za dużo światła, światło mocno kontrastowe w pełnym słońcu albo miękkie, np. w cieniu lub rozproszone przez chmury. 

Szkoła fotografii – cz.8

Tony, tonacja, tonalność – właściwie są to pojęcia ze świata muzyki, ale na stałe zadomowiły się  w fotografii czarno-białej, a później też w kolorowej. Zakres tonalny od czystej bieli do głębokiej czerni jest przebogaty w odcienie szarości. Kolor można również zinterpretować w tej samej skali w oparciu o stopień jego intensywności (nasycenie i poziom jasności).

Szkoła fotografii – cz.9

Lubię, kiedy można fotografować w bezpośrednim słonecznym świetle, pod warunkiem że słońce jest nisko, nad albo nawet za horyzontem. Kiedy obserwujemy wschód słońca, dominują ciepłe kolory, żółty i czerwony. Promieniowanie o najkrótszych falach, odpowiedzialne za kolor niebieski  i zielony ulega największemu ugięciu i rozproszeniu, i nie dociera do naszych oczu Takie warunki można mieć o wschodzie, jak i o zachodzie słońca (o tym będzie w kolejnym wpisie). 

Szkoła fotografii – cz.10

Dla tych, którzy długo śpią, plener wieczorny może również oferować magiczny koloryt, a jest przy tym wygodniejszy i łatwiejszy niż o wschodzie słońca. Po ciepłym dniu, pod wieczór, wraca nie tylko fotogeniczne światło, czasem nadciągają też fotogeniczne chmury. To dobry czas, żeby fotografować przyrodę. Zwykle zaczynam od szukania tematów roślinnych i owadzich. Jeżeli w dzień był wiatr, pod wieczór zwykle ustaje, rośliny są nieruchome, a owady przygotowują się do nocy, i też nieruchomieją. To bardzo ułatwia fotografowanie

Szkoła fotografii – cz.11

Pisząc ogólnie o fotografowaniu przyrody, z grzybami to jednak trochę się spóźniłem. Świat grzybów jest ogromny i niezmiernie zróżnicowany. Należę do tych szczęściarzy, którzy grzyby mogą podziwiać i zbierać zaraz za furtką i raczę się ich urodą przez całe lato i jesień.
Cele fotografowania grzybów, tak jak całej przyrody, są bardzo różne, od pamiątkowych zdjęć z grzybobrania po naukowo-dokumentacyjne. Ja fotografuję grzyby dla pokazania ich urody.

Szkoła fotografii – cz.12

Dlaczego akurat proponuję czaple, a nie łąkę z pajęczynami czy jesienne barwy lasu? Powodem są ryby, a właściwie ich resztki po jesiennych odłowach karpi na stawach. Tyle tylko, że ryb fotografować nie będziemy; naszym celem będą czaple. Te resztki ryb, które pluskają teraz na płyciznach, są dla nich bardzo łatwym łupem. Fotografowanie w takich warunkach jest łatwe, niezbędny jest tylko obiektyw z odpowiednio długą ogniskową, co najmniej 300 mm w przeliczeniu na tzw. pełną klatkę. 

Szkoła fotografii – cz.13

Dla oczu mgła jest pięknym zjawiskiem zmiękczającym kontrasty oglądanego świata. Podobnie jak zieleń, koi zmęczone oczy, uspokaja. No chyba, że prowadzi się auto; wtedy oczywiście przeszkadza i wzmaga uwagę i czujność na zmiany na drodze. Mgła może też przeszkadzać w fotografowaniu, a dokładniej w uzyskaniu prawidłowej ekspozycji. Ale w prawidłowym naświetleniu fotografowanej sceny przychodzi z pomocą histogram. Zresztą histogram mam włączony zawsze; można powiedzieć, że jestem od niego uzależniony.

Szkoła fotografii – cz.14

We wpisie nr 8, poświęconym tonalności zdjęcia, sugerowałem, że warto wykorzystać maksymalnie tonalność matrycy. Jednak czasem warto też zdecydowanie odejść od takiego zalecenia, i wykorzystać głównie lewą lub prawą stronę histogramu. Otrzymamy wtedy zdjęcia, które możemy określać umownie, że są zrobione w „niskim” albo „wysokim” kluczu. Podobnie jak w przypadku omawianej wcześniej tonalności zdjęć, również określenie „klucz” jest jakby zapożyczeniem z terminologii muzycznej jako odpowiedniki klucza wiolinowego i basowego

Szkoła fotografii – cz.15

Jesienna przyroda oferuje fotografowi nie tylko mgły, ale także nowe barwy i odcienie, a dodaje do tego rozproszone, miękkie światło. Jesienne słońce nie razi już dużymi kontrastami.
Do tego wpisu wybrałem zdjęcia  pozbawione większego kontrastu, jesiennie nostalgiczne, żeby „mówiły” stonowane kolory. Nie świadczy to jednak, ze jesienią nie można robić zdjęć bardziej świetlistych

Szkoła fotografii – cz.16

Temat tonalności w fotografii wydaje się być nie do wyczerpania. We wpisie nr 15, poświęconym kolorom jesieni, zdjęcia były kolorowe, ale w paleta barw była bardzo ograniczona, a dominujący kolor występował w wielu odcieniach. W pejzażach z mgłą (wpis nr 13), utrzymanymi w ogólnej szarości kolor również był ograniczony do bliskich odcieni. Często naszą uwagę przyciągają monochromatyczne zdjęcia w kolorze sepii. 

Szkoła fotografii – cz.17

Współczesne obiektywy do aparatów fotograficznych to arcydzieła techniki optycznej, poczynając od jakości użytego szkła, przez optymalizację zestawów soczewek, po precyzję ich mechanicznego działania. Wszystkie te cechy są ciągle doskonalone w zakresie właściwości optycznych dla najwierniejszego zarejestrowania fotografowanej sceny. I oto w połowie XX wieku pojawiły się dziwne obiektywy, które niezwykle mocno zniekształcały sfotografowaną rzeczywistość.

Szkoła fotografii – cz.18

Kiedyś, gdzieś przeczytałem, że fotograf rejestruje aparatem krajobrazy, ale po obróbce w programie graficznym krajobraz ma szansę stać się pejzażem. Oznaczałoby to, iż zapis z matrycy zostaje na tyle przetworzony, że dziełem artysty staje się dopiero obraz końcowy, i z czysto technicznego poziomu rejestracji trafia na poziom sztuki. Nie zadawala mnie takie rozróżnienie. Jeżeli zdjęcie ma trafić na poziom sztuki, moim zdaniem (ale może ja się na tym nie znam), fotograf powinien to przemyśleć i zapewnić od samego początku, jeszcze przed naciśnięciem spustu migawki.

Szkoła fotografii – cz.19

Daję ten wpis tuż przed wigilią 2021, przy okazji świątecznych rozważań o przejawach istnienia duszy. Chociaż duszy nie widać, słyszymy o jej istnieniu przez całe życie (także o uduchowieniu, a także niestety o bezduszności).
Czytając różne teksty o fotografii, spotykałem się ze stwierdzeniem, że fotograf może tchnąć w swoje dzieło duszę. Skłoniło mnie to do podjęcia tu dyskusyjnego z natury zagadnienia możliwości istnienia duszy w fotografii.

Szkoła fotografii – cz.20

Zima, drugi tydzień stycznia – postanowiłem pisać o fotografowaniu zimowych krajobrazów. Ponieważ krajobrazy nigdy nie były celem samym w sobie, fotografowałem je niejako przy okazji zainteresowania innymi tematami. Tym razem postanowiłem to zmienić i zaplanowałem fotografowanie zimowych krajobrazów. Od miesiąca chciałem wyjść w plener żeby przygotować zdjęcia odpowiednie do tego wpisu.

Szkoła fotografii – cz.21

W poprzednim wpisie zapowiadałem temat o fotografowaniu mrozu. Czekałem miesiąc na przyjście mroźnej zimy – nie przyszła. Postanowiłem zatem dać ten wpis prowokacyjnie – może zima zlituje się i przyjdzie.
A ponieważ mróz zimą bywa(ł) srogi, słów kilka o przygotowaniach do wielogodzinnej zimowej sesji.

Scroll to Top